Puchar Rektora-Komendanta AMW z pokładu VOR

W piątkowy wieczór załoga VOR zawitała do Gdyni na X jubileuszowe regaty o Puchar Rektora-Komendanta Akademii Marynarki Wojennej.
Sprawna praca załogi przy sprzęcie umożliwiła postawienie masztu i zwodowanie jachtu tuż przed zmierzchem, w myśl zasady co masz zrobić jutro zrób dzisiaj – dłużej pośpisz 😉

Puchar Rektora-Komendanta AMW
Gdynia. W drodze do portu.

Po uroczystym rozpoczęciu wypłynęliśmy z portu, a Zatoka Gdańska powitała nas umiarkowanym wiatrem i słoneczną pogodą.

HIAB
Jak później się okazało, wiatr był na tyle słaby i zmienny, że nie udało się puścić wyścigu. Wszystko za sprawą chmury burzowej przetaczającej się nad zatoką. Po dłuższym oczekiwaniu, gdy chmura przeniosła się nad ląd, z północy zaczął nadchodzić wyczekiwany wiatr. Wiatr się wzmagał, Komisja Regatowa ustawiła trasę, a my rozpoczęliśmy zmagania z wiatrem, trasą i konkurencją. Trasa tradycyjnie ustawiona była w pobliżu statków oczekujących na redzie, co powodowało niespodziewane zawirowania wiatru. Pierwsze dwa wyścigi udało się dopłynąć w czołówce, niestety w trzecim wyścigu utknęliśmy w strefie słabszego wiatru na środku trasy i metę osiągnęliśmy na miejscu 4-tym. Okazało się, że młoda załoga Akademii Marynarki Wojennej całkiem dobrze sobie radziła i walka w każdym wyścigu trwała do samej mety.

Na sobotni wieczór Organizator – Klub Sportowy „ISKRA” przygotował dla nas spotkanie przy grillu w pubie Kandelabry. Spędziliśmy go bardzo miło, w żeglarskim gronie, rozmawiając na tematy żeglarskie i nie tylko, a w tle przygrywał zespół muzyczny.

Niedziela. Prognoza wspominała o silniejszym wietrze i sprawdziła się w 100%. Łatwo nie było i na halsówkach trzeba było mocno balastować. Doszło do tego zafalowanie. Na szczęście rekompensata przychodziła na pełnych, gdzie udało się pojeździć na genakerze z prędkościami w okolicach 12 węzłów.  Sprawne balastowanie, do tego manewry wykonywane bez większych błędów oraz bezbłędna taktyka umożliwiła wygranie wszystkich 3 wyścigów tego dnia, a w konsekwencji całych regat. Konkurenci – Dominik Ostrowski (MKS Dwójka Warszawa, merlin.pl), Marek Kloska (HIAB) atakowali do samej mety. Team AMW w zdecydowanie bardziej wymagających niedzielnych warunkach nie stanowił już takiego zagrożenia, wynikało to zapewne z mniejszego opływania.

Niech żałują ci, którzy nie zdecydowali się na wzięcie udziału w pucharze Komendanta-Rektora AMW – regaty uważamy za bardzo udane. Pogoda dopisała, komisja regatowa sprawnie przeprowadziła wyścigi. Organizatorzy stanęli na wysokości zadania i perfekcyjnie przygotowali całą imprezę. Do zobaczenia na następnych regatach – bardzo liczymy na wyższą frekwencję!

Galeria zdjęć

Puchar Rektora-Komendanta AMW
Puchar Rektora-Komendanta AMW

Dodaj komentarz